RSS
czwartek, 03 lutego 2011

Na chwilê od³o¿y³am grube tomisko Królowej Po³udnia, chcia³am siê trochê zrelaksowaæ, odprê¿yæ. "Królowej Po³udnia" u¶miecha³a siê do mnie z pó³ki, zachêca³a opisem recenzji ludzi, którzy podobno przeczytali j± w jedno popo³udnie.
Ja czyta³am chwilê d³u¿ej.

Ale wci±gnê³a niesamowicie, da³a odwagê..

Nie bêdê pisaæ o jêzyku powie¶ci, nie obchodz± mnie chwyty stylistyczne, których u¿ywa autork.


Niewa¿ne, liczy siê odczucie. To, co jest dla mnie najwa¿niejsze w ka¿dej ksi±¿ce, ulotne po³±czenie fragmentu rzeczywisto¶ci, w której siê obecnie znajdujemy w po³±czeniu z przes³aniem p³yn±cym z kart ksi±¿ki. Teraz i tutaj potrzebowa³am miodu na moje serce, nie muszê siê ¶pieszyæ, nie muszê w panice szukaæ rozwi±zañ, znajdê swoje miejsce i swoje przeznaczenie, pogodzê sie z ¿yciem, bêdzie dobrze, mam si³ê...

12:51, ewebprojects
Link
¶roda, 04 listopada 2009
Codzienno¶æ moja

nuda, rutyna, marazm...?

10:07, ewebprojects
Link Komentarze (1) »